Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Autorzy

O Poznaniu piszą dla nas

Zawady i Główna KMP 2/2002

Druk na zamówienie
45
PLN
Zawady i Główna KMP 2/2002
in_stock
Dostępność:
dostępny
Wysyłka w:
5 dni
Cena w Sklepie Internetowym:: 45,00 zł
Cena netto: 42,86 zł
Cena katalogowa: 45,00 zł
szt.

Pętla tramwajowa na Zawadach wprowadziła nieco zamieszania na topograficznej mapie Poznania. Nie dość, że znajduje się w miejscu, które do Zawad praktycznie nigdy nie należało, to jeszcze spowodowała w świadomości wielu poznaniaków utożsamienie z nazwą Zawady całego północno-wschodniego obszaru Poznania za wiaduktem linii kolejowej do Bydgoszczy i Torunia. A przecież Zawady, dawna osada już w 1800 roku włączona w granice miasta, to zaledwie niewielki fragment tego terenu. Za nimi rozciąga się rozległa Główna, niegdyś wieś, której role obejmowały znaczne tereny od Warty na zachodzie, aż po obecne os. Warszawskie na wschodzie i dawny folwark Czekalski na południu, czyli okolice dzisiejszej ulicy o tej nazwie. Zawadom i Głównej poświęcony jest kolejny, dzielnicowy numer Kroniki Miasta Poznania (2/2002).
Rozwój obu wsi w XIX wieku uwarunkowany był, podobnie jak wielu innych okalających Poznań osad, a później przedmieść, bliskością fortyfikacji. O ile jednak po zniesieniu umocnień zaczęła się intensywna urbanizacja dawnych osad, to o Zawadach i Głównej jakoś zapomniano. Nie włączono Głównej do Poznania ani w 1900 roku, wówczas gdy w granicach miasta znalazły się Wilda, Jeżyce i Łazarz, ani w 1904 roku, choć takie plany istniały. Inkorporowano Główną dopiero w 1925 roku, co spowodowało, że szybszy rozwój Głównej rozpoczął się tak naprawdę ćwierć wieku później. Jednocześnie uznano, że tereny te, położone daleko od centrum miasta i słabo skomunikowane, świetnie nadają się do zabudowy przemysłowej, a sprzyjające wiatry spowodują, że zanieczyszczenia przemysłowe nie będą zatruwały życia mieszkańcom Poznania. Obecność zakładów produkcyjnych nie zachęcała potencjalnych inwestorów do budowy okazałych kamienic, a poznaniaków do zamieszkania wśród dymiących kominów i warkotu maszyn. Zabudowa Zawad i Głównej jest chaotyczna, nieuporządkowana i, co tu ukrywać, niezbyt interesująca. Dominują osiedla robotnicze, baraki i niewielkie domu czynszowe. W 1 ćwierci XX wieku na Głównej stały jedynie cztery domy czteropiętrowe!
Ale właśnie dzięki tym ograniczeniom zachował się na Zawadach unikalny, choć niestety niekompletny zespół charakterystycznych domów szachulcowych, uroczych, niewielkich, pięknie położonych na stoku doliny Warty. Trzeba je zobaczyć, póki stoją!
Obecni mieszkańcy Zawad i Głównej dopiero dziś ze zdziwieniem odkrywają uroki swych dzielnic - zielone okolice nadwarciańskie i wiejski jeszcze krajobraz z nieutwardzonymi drogami, starymi drzewami i małymi domkami ukrytymi w ogrodach, który w wielu miejscach pozostał niezmieniony od dziesięcioleci. Starsi wspominają dzieciństwo, do którego, niezależnie od miejsca, zawsze wraca się z nostalgią i sentymentem. Tak uczyniła pani Kazimiera z Hoffmanów Talarczykowa, bez której tego tomu Kroniki Miasta Poznania długo by jeszcze nie było.

Pliki do pobrania:

Dane techniczne

Autor zbiorowy
ISBN/ISSN 0137-3552
Rok wydania 2002
Wymiary 16,9 x 24 cm
Liczba stron 471
Oprawa miękka

Opinie o produkcie (0)

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

Cenniki do pobrania

Sklep jest w trybie podglądu
Click Shop | Hosting home.pl